Del.icio.usTwitterFacebookDigg
De Sade to francuski pisarz, filozof, seksuolog, psychoanalityk, który bulwersował i fascynował, wzbudzał podziw i odrazę. Zaglądając do ludzkiej podświadomości, ujawnił, jak marny jest człowiek i jak niskie są jego potrzeby, będąc przy tym niezwykle luźnym w sferze seksualnej. Elwira Watała w swej książce Mój chory de Sade próbuje przekonać czytelnika do tego znanego libertyna. Zadanie to niełatwe...

Donatien-Alphonse-Francois de Sade urodziÅ‚ siÄ™ 2 czerwca 1740 roku w Paryżu. PochodziÅ‚ ze znakomitego rodu prowansalskiej arystokracji. UczyÅ‚ siÄ™ w kolegium Ludwika Wielkiego, prowadzonym przez jezuitów, miaÅ‚ także swego wÅ‚asnego guwernera. Już w wieku 14 lat rozpoczÄ…Å‚ praktyki seksualne, baraszkujÄ…c z kochankami ojca. NastÄ™pnie wstÄ…piÅ‚ do szkoÅ‚y oficerskiej gwardii królewskiej w Wersalu i szybko wspinaÅ‚ siÄ™ po szczeblach wojskowej kariery. W 1763 roku ożeniÅ‚ siÄ™ z RenatÄ…-PelagiÄ… de Montreuil, córkÄ… prezydenta sÄ…dowej izby paryskiego parlamentu, co nie przeszkodziÅ‚o mu korzystać z usÅ‚ug prostytutek czy posiadać wiele kochanek, z którymi urzÄ…dzaÅ‚ gÅ‚oÅ›ne i bulwersujÄ…ce opiniÄ™ publicznÄ… orgie. Wciąż pragnÄ…Å‚ prawdziwego libertyÅ„skiego seksu z caÅ‚ym arsenaÅ‚em dewiacji (byÅ‚ ich aktywnym uczestnikiem bijÄ…c, biczujÄ…c, nacinajÄ…c skórÄ™ swoim kochankom i smarujÄ…c ich rany specjalnie stworzonÄ… przez siebie maÅ›ciÄ…). De Sade uprawiaÅ‚ seks analny z kobietami i mężczyznami (najbardziej zaÅ› lubiÅ‚ mÅ‚odych chÅ‚opców), z namaszczeniem opisywaÅ‚ kobiece i mÄ™skie poÅ›ladki, a odbyt, mÄ™ski czÅ‚onek i koprofagiÄ™ uczyniÅ‚ swojÄ… obsesjÄ…, poÅ›wiÄ™cajÄ…c im ogromnÄ… ilość stron swoich dzieÅ‚. We wszystkich utworach krytykowaÅ‚ KoÅ›ciół, duchownych, chrzeÅ›cijan. BluźniÅ‚ na Boga, gdyż wedÅ‚ug niego religia uniemożliwia rozwój jednostki - ogranicza, zabiera wolność koniecznÄ… dla rozwoju. WierzyÅ‚ nie w Niego, a w NaturÄ™ i uważaÅ‚, że czÅ‚owiek jest czÄ™sto ofiarÄ… wÅ‚asnej namiÄ™tnoÅ›ci. Za swoje kontrowersyjne zachowanie i gÅ‚oszone tezy na prawie 30  lat trafiÅ‚ do wiÄ™zienia, które zrujnowaÅ‚o jego zdrowie, uczyniÅ‚o z niego samotnika i zepchnęło go na margines spoÅ‚eczny, gdzie ostatecznie popadÅ‚ w obłęd. 2 grudnia 1814 roku de Sade umarÅ‚ w szpitalu psychiatrycznym.
 
De Sade bez wątpienia przyciągał ludzi jak magnez - zarówno kobiety jak i mężczyzn. Wielce oddani byli mu jego słudzy mimo opinii deprawatora i okrutnika (nie na darmo termin 'sadyzm' wywodzi się od jego imienia), a także żona długo przyzwalająca na jego wszelkie ekscesy. Pociągali go młodzi chłopcy i młode dziewczęta i choć nigdy nie oskarżono go o pedofilię i żaden z jego biografów o niej nie wspominał, wiadomo, że był pedofilem. W książce Sto dwadzieścia dni Sodomy (w której notabene zaczytywał się rzekomo Hitler) opisał, skatalogował i przeanalizował rozmaite ludzkie zboczenia, w tym: zoofilię, pedofilię, nekrofilię, kazirodztwo, koprofagię, świętokradztwo i bluźnierstwo. W ten sposób powstało istne apogeum okrucieństwa i perwersji. Podobnie jest z Justyną i Juliettą czy Filozofią w buduarze (Watała dokonuje ich analizy), gdzie jego bohaterowie dopuszczali się: przypalania i palenia żywcem, topienia, odcinania piersi, zakopywania żywcem, obdzierania ze skóry, wieszania, duszenia, oślepiania, kamieniowania, biegania nago na mrozie, zagłodzenia, miażdżenia, puszczanie krwi, wampiryzmu, pederastii, kanibalizmu... Ale spokojnie - okrucieństwo de Sade to zwykła poza, by oszołomić czytelnika. Ten francuski rozpustnik lubił pewne dewiacje, ale tortur opisywanych przez siebie nie stosował, miał dobre serce i nie był mściwy. Pasuje do niego określenie "łagodny erotoman", ale niech to nikogo nie zwiedzie - de Sade miał także wnikliwy umysł i jak podkreślają niektórzy - to właśnie on przewidział obecną eskalację przemocy i brutalizację życia. Jest także prekursorem "czarnej powieści" i duchowym ojcem surrealizmu, łączącym w swej twórczości elementy filozofii i erotyzmu.

Elwira Watała, absolwentka Politechniki w Charkowie i Uniwersytetu Warszawskiego, posiadaczka tytułu doktora filologii rosyjskiej Uniwersytetu Śląskiego i habilitacji Uniwersytetu Moskiewskiego, napisała bez wątpienia dzieło obszerne. Starała się od samego początku nawiązać kontakt z czytelnikiem, zwracając się do niego bezpośrednio: Drogi Czytelniku, co niestety jest męczące, bo zakrawa na poufałość. Poza tym namiętnie używa kolokwializmów i odwołań do czasów zaprzeszłych i do teraźniejszości (wciąż zastanawiam się po co, bo rzecz miała dotyczyć de Sade i jego czasów a nie dewiacji w ogóle?!?), które wyraźnie przeszkadzały mi w lekturze. Mój chory de Sade to z pewnością interesująca pozycja (choćby ze względu na ciekawego bohatera), ale zdecydowanie zbyt długa i nużąca jak dla mnie. Nagromadzenie faktów, często zbytecznych, nic nie wnoszących do historii de Sade zamiast zainteresować, nudzi i zniechęca. I choć próba ukazania ludzkiej twarzy tego libertyna odkrywającego ciemne strony ludzkiej psychiki można uznać za udaną, bo Elwira Watała ukazała jego życie wszechstronnie, to już całość wypada zdecydowanie blado.

Ocena 3+/6

Autor: Elwira Watała
TytuÅ‚:  Mój chory de Sade. Studium dewiacji i okrucieÅ„stwa
Data wydania: 2011
Wymiary: 150 x 210 mm
Liczba stron: 504
Oprawa: twarda
Wydawnictwo: Bellona
ISBN: 9788311121690                    
Gatunek: biograficzne

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Twoje konto

Aktywność

wall
Gośka dodał/a nowy komentarz w artykule Konkurs z Williamem Gibsonem
4 minut temu
wall
Krystyna dodał/a nowy komentarz w artykule Hanna Banaszak
1 dzień temu
wall
1 dzień temu
wall
2 dni temu
wall
3 dni temu
wall
grafzero dodał/a nowy komentarz w artykule Igrzyska śmierci" - recenzja co nieco krytyczna
3 dni temu
wall
5 dni temu
wall
Magda dodał/a nowy komentarz w artykule Konkurs z Williamem Gibsonem
6 dni temu
wall
Magda Goetz dodał/a nowy komentarz w artykule Konkurs z Williamem Gibsonem
16 dni temu

Współpraca

maddogowo

Yggdrasil - portal o grach bmmo

gryzi

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

Kopia Isadora banerek

o-dystopiach

Miasto mgy

logo z poszerzamy bez przeroczystoci

zielono-w-glowie



Reklama