Del.icio.usTwitterFacebookDigg
taniec2W listopadzie zeszłego roku ukazała się w Polsce pierwsza część Tańca ze smokami, piątego tomu bestsellerowego cyklu Pieśni Lodu i Ognia George’a R. R. Martina. Decyzja podzielenia powieści na dwie połowy była zrozumiała z wydawniczego i czytelniczego punktu widzenia (w końcu niewygodnie by było czytać pojedynczy tom liczący sobie prawie 1400 stron), ale także dość kontrowersyjna – w pierwszej części Tańca nie ma żadnej pointy, a urwane zakończenia wątków wywołują mocne poczucie niedosytu. W dodatku druga połowa książki trafiła w ręce czytelników, spragnionych dalszych losów swoich ulubionych bohaterów, dopiero po kolejnych trzech miesiącach. Czy na finalną część Tańca ze smokami warto było czekać? Uważam, że tak.

 Nie da siÄ™ mówić  o drugiej części piÄ…tego tomu PieÅ›ni Lodu i Ognia bez powoÅ‚ywania siÄ™ na jej poprzedniczkÄ™. Ta zaÅ›, pomimo niewÄ…tpliwych zalet, takich jak powrót do wÄ…tków pominiÄ™tych w Uczcie dla wron czy mistrzowskie operowanie zaskakujÄ…cymi zwrotami akcji, cierpiaÅ‚a na znaczny niedomiar wydarzeÅ„ ważnych dla fabuÅ‚y. Chociaż bohaterowie brali udziaÅ‚ w niebezpiecznych przygodach, spiskowali, walczyli, gromadzili sojuszników i stawiali czoÅ‚a nowym wrogom, to miaÅ‚am wrażenie, że bardziej stali w miejscu, czy też miotali siÄ™ bezsilnie, niż dążyli do obranych celów. Na szczęście druga część powieÅ›ci, choć nie jest wolna od tej przypadÅ‚oÅ›ci, to powoli z niÄ… zrywa. Wprawdzie niektóre wÄ…tki pozostaÅ‚y statyczne, ale znakomicie równoważy to wiÄ™ksza dynamiczność innych. Także połączenie dwóch nurtów narracji (rozdzielonej wczeÅ›niej na wydarzenia w Siedmiu Królestwach zawarte w Uczcie dla wron oraz te w okolicach Muru i w krainach za morzem, opisane w pierwszej części TaÅ„ca ze smokami) sprawia, że fabuÅ‚a najnowszej powieÅ›ci Martina jest bardziej zwarta i obfituje w akcjÄ™.  

Wspomniane wyżej wyrównanie siÄ™ dwóch linii fabularnych cyklu wydaje siÄ™ mi najwiÄ™kszÄ…  zaletÄ… książki. WÄ…tki, które do tej pory funkcjonowaÅ‚y w izolacji, w teraz zaczynajÄ… siÄ™ z sobÄ… splatać  i łączyć, a dotÄ…d niepowiÄ…zane ze sobÄ… postaci spotykajÄ… siÄ™ w niespodziewanych okolicznoÅ›ciach. Åšledzimy tok zdarzeÅ„ z punktu widzenia wielu bohaterów, przez co akcja nabiera tempa – biorÄ… oni udziaÅ‚ w przeÅ‚omowych wydarzeniach, które diametralnie odmieniajÄ… nie tylko ich życia, ale także losy caÅ‚ych krain. Z drugiej strony zdajÄ™ sobie sprawÄ™, że to wÅ‚aÅ›nie rozdrabnianie narracji na tyle gÅ‚osów rozdęło cykl do ogromnych rozmiarów i spowodowaÅ‚o spowolnienie głównej osi fabularnej. Mimo wszystko w drugiej części TaÅ„ca ze smokami jest pod tym wzglÄ™dem dużo lepiej niż poprzednio – dzieje siÄ™ wiÄ™cej, mnożą siÄ™ zaskakujÄ…ce zwroty akcji i niesamowite zbiegi okolicznoÅ›ci, a dramatyzm wydarzeÅ„ (zwÅ‚aszcza pod koniec książki) nieporównywalnie wzrasta. MuszÄ™ jednak przyznać, że zakoÅ„czenie piekielnie mnie zirytowaÅ‚o – już dawno nie spotkaÅ‚am siÄ™ z tak podÅ‚ymi cliffhangerami! Nie bÄ™dzie chyba dla nikogo zaskoczeniem, jeÅ›li napiszÄ™, iż oczekiwanie na nastÄ™pny tom zapowiada siÄ™ na prawdziwÄ… mordÄ™gÄ™.  

Druga część piÄ…tego tomu PieÅ›ni Lodu i Ognia obfituje w to, do czego przyzwyczaiÅ‚y nas poprzednie książki cyklu: w niczym nie zmieniÅ‚ siÄ™ ogromny, starannie zaprojektowany i niezwykle klimatyczny Å›wiat zamieszkany przez peÅ‚nokrwistych bohaterów, których można polubić bÄ…dź znienawidzić, ale obok których nie da siÄ™ przejść obojÄ™tnie. Martin jak zwykle nie dzieli swoich postaci na te dobre i te zÅ‚e, każąc im dokonywać zarówno szlachetnych, jak i podÅ‚ych czynów. Autor nie porzuciÅ‚ także zwyczaju drÄ™czenia bohaterów nagÅ‚ymi trudnoÅ›ciami i nieszczęściami – podczas lektury nieraz przyjdzie nam siÄ™ lÄ™kać o życia swoich ulubieÅ„ców i zgrzytać zÄ™bami na niesprawiedliwe krzywdy, których muszÄ… doÅ›wiadczać. Niestety, nie zmieniÅ‚a siÄ™ także skÅ‚onność Martina do rozdrabniania narracji na miliony niepotrzebnych opisów miejsc, strojów i potraw (te ostatnie niekiedy zawierajÄ… nawet i przepisy). ZdajÄ™ sobie sprawÄ™, że to dziÄ™ki wspominaniu o tak drobnych szczegółach autor buduje niezwykÅ‚y klimat stworzonego przez siebie Å›wiata, ale chwilami czuÅ‚am przesyt.  

Jak już wspomniaÅ‚am, w drugiej części TaÅ„ca ze smokami powracajÄ… bohaterowie, których losy opisywaÅ‚a Uczta dla wron. Jednak w ich wÄ…tkach nie dzieje siÄ™ zbyt wiele i w książce nadal dominujÄ… narracje postaci z pierwszej poÅ‚owy piÄ…tego tomu. Królowa Cersei, którÄ… jej wÅ‚asna gÅ‚upota, nienawiść i wypatrywanie wroga we wszystkich dookoÅ‚a wpÄ™dziÅ‚y w bardzo niekorzystnÄ… sytuacjÄ™, próbuje zapobiec swemu ostatecznemu upadkowi i wrócić do walki o wÅ‚adzÄ™. Z kolei Jaime dalej wykonuje powierzone mu zadanie doprowadzenia do kapitulacji lordów Riverrun, jednak w książce poÅ›wiÄ™cono mu niewiele miejsca. Bardzo ucieszyÅ‚ mnie powrót Aryi – wreszcie dowiadujemy siÄ™, jak potoczyÅ‚y siÄ™ jej dalsze losy, skwitowane w poprzednim tomie dość wieloznacznÄ… wzmiankÄ…. Szczerze mówiÄ…c, uważam ten wÄ…tek za jeden z najbardziej intrygujÄ…cych w powieÅ›ci. Zastanawia mnie, do czego ma doprowadzić tak niezwykÅ‚a edukacja jednej z córek Starków.  

Wydarzenia w piaskowym ksiÄ™stwie Dorne Å›ledzimy ponownie oczyma Areo Hotaha, kapitana książęcej straży. Jego narracja, zawarta w zaledwie jednym rozdziale, dość skrótowo pokazuje, co wydarzyÅ‚o siÄ™ na dworze Dorana po dość dramatycznych zdarzeniach z czwartego tomu. InteresujÄ…co rozwija siÄ™ wÄ…tek Victariona – za dużo siÄ™ w nim nie dziaÅ‚o, ale bohater zawarÅ‚ pewien bardzo zaskakujÄ…cy sojusz, który daje nadziejÄ™ na ciekawy rozwój akcji. Z kolei dziÄ™ki narracji Królewskiej Branki możemy obserwować wypadki, które majÄ… miejsce na północy – to z jej perspektywy tej postaci obserwujemy marsz wojsk Stannisa na Winterfell.  

Najbardziej jednak spodobaÅ‚y mi siÄ™ wÄ…tki opisujÄ…ce dalsze dzieje postaci z pierwszej części TaÅ„ca ze smokami. Losy Tyriona sÄ… jak zwykle bardzo awanturnicze i peÅ‚ne zaskakujÄ…cych zdarzeÅ„. KarzeÅ‚ znowu wpada z deszczu pod rynnÄ™, a każda kolejna jego przygoda prowadzi do nastÄ™pnej, jeszcze bardziej niebezpiecznej. Bohater jak zwykle potrafi rozÅ›mieszyć ciÄ™tym jÄ™zykiem i zaskoczyć sprytem, dziÄ™ki któremu udaje mu siÄ™ wyjść caÅ‚o nawet z najwiÄ™kszych tarapatów. Równie interesujÄ…cy okazaÅ‚ siÄ™ wÄ…tek Fetora (nie bÄ™dÄ™ zdradzać jego imienia, żeby nie zepsuć komuÅ› lektury), dziÄ™ki któremu możemy siÄ™ dowiedzieć, co ma miejsce w zajÄ™tym przez Boltonów Winterfell. Bohater przechodzi kolejne metamorfozy i zmienia siÄ™ nie do poznania. MuszÄ™ przyznać, że choć wczeÅ›niej szczerze nienawidziÅ‚am Fetora, to w pewnej chwili zÅ‚apaÅ‚am siÄ™ na myÅ›li, że zaczynam mu kibicować. Jestem peÅ‚na podziwu dla Martina – w mistrzowski sposób udaÅ‚o mu siÄ™ wykorzystać potencjaÅ‚ tej postaci.  

Mniej interesujÄ…ce wydajÄ… siÄ™ losy Gryfa Odrodzonego, który wreszcie dociera do Westeros i zaczyna wprowadzać w życie swój plan, jak również ksiÄ™cia Quentyna próbujÄ…cego speÅ‚nić wolÄ™ ojca. Również dalsze perypetie Jona Snow, nowego Lorda Dowódcy Nocnej Straży, który w celu ocalenia Muru musi podjąć szereg bardzo trudnych i niepopularnych decyzji, poczÄ…tkowo nie przykuÅ‚y zbytnio mojej uwagi. Tym bardziej zdziwiÅ‚y mnie zakoÅ„czenia tych dwóch ostatnich wÄ…tków, które niespodziewanie okazaÅ‚y siÄ™ najbardziej dramatyczne w caÅ‚ym tomie. Także rozdziaÅ‚y poÅ›wiÄ™cone Daenerys pozytywnie mnie zaskoczyÅ‚y. Choć poczÄ…tkowo bohaterka wciąż zachowuje siÄ™ jak kapryÅ›na, rozpuszczona dziewczynka, a nie jak rozważna królowa, to pod koniec powieÅ›ci udaÅ‚o jej siÄ™ trochÄ™ zrehabilitować w moich oczach. Wszystko wskazuje na to, że w jej wÄ…tku wreszcie coÅ› siÄ™ ruszy i w kolejnych tomach wydarzenia z udziaÅ‚em Matki Smoków bÄ™dÄ… o wiele ciekawsze.  

W tej części cyklu wprowadzona zostaÅ‚a także nowa narracja, tym razem z perspektywy znanego nam już  bohatera, Barristana ÅšmiaÅ‚ego, dziÄ™ki czemu poznajemy z nowego punktu widzenia wydarzenia, które majÄ… miejsce w Meereen. Nie uÅ›wiadczymy natomiast Sansy, Brana, Sama czy Brienne – a szkoda, bo to interesujÄ…ce postacie i bardzo chciaÅ‚am odkryć ich dalsze losy.  

Od strony technicznej książka nie różni się niczym od pierwszej części Tańca ze smokami. Okładka ozdobiona została tą samą ilustracją, różni się tylko tłem, które tym razem jest utrzymane w pomarańczowych i czerwonych kolorach. Druga część tomu zawiera mapy krain książkowego świata oraz dodatek w postaci prawie stu stron spisu koligacji i rodowodów bohaterów, które z pewnością mogą pomóc czytelnikom rozeznać się w tłumie występujących w powieści postaci. Tłumacz książki, Michał Jakuszewski, jak zwykle dobrze się spisał – przekład czyta się lekko i przyjemnie. Zdarzają się natomiast błędy interpunkcyjne i pomyłki w odmianie imion, a także w zapisie dialogów, niekiedy oznaczonych jako narracja i vice versa.

DrugÄ… część piÄ…tego tomu PieÅ›ni Lodu i Ognia czyta siÄ™ o wiele lepiej niż jej poprzedniczkÄ™. W książce dzieje siÄ™ o wiele wiÄ™cej, a liczne zwroty fabularne i zaskakujÄ…ce rozwiÄ…zania wÄ…tków nie pozwalajÄ… oderwać siÄ™ od lektury. Otwarte zakoÅ„czenie powieÅ›ci może zirytować co bardziej niecierpliwych czytelników, zwÅ‚aszcza że na kontynuacjÄ™ przyjdzie nam pewnie sporo poczekać. Taniec ze smokami jest jednak Å›wietnÄ… pozycjÄ… i myÅ›lÄ™, że warto poÅ›wiÄ™cić jej czas, nawet jeÅ›li w perspektywie mamy lata oczekiwaÅ„ na nastÄ™pny tom.  

Tytuł: Taniec ze smokami. Część 2
Tytuł oryginału: A Dance with Dragons vol. 2
Autor: George R. R. Martin
Wydawca: Zysk i S-ka
TÅ‚umaczenie: MichaÅ‚  Jakuszewski
Grafika okładkowa: Larry Rostant
Projekt okładki: Daniel Stevenson
Data wydania: 21 lutego 2012
Wydanie: I
Oprawa: miękka
ISBN: 978-83-7506-898-6
Liczba stron: 760
Gatunek: fantastyka, fantasy

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

Twoje konto

Aktywność

wall
Krystyna dodał/a nowy komentarz w artykule Hanna Banaszak
1 dzień temu
wall
1 dzień temu
wall
2 dni temu
wall
3 dni temu
wall
grafzero dodał/a nowy komentarz w artykule Igrzyska śmierci" - recenzja co nieco krytyczna
3 dni temu
wall
5 dni temu
wall
Magda dodał/a nowy komentarz w artykule Konkurs z Williamem Gibsonem
6 dni temu
wall
Magda Goetz dodał/a nowy komentarz w artykule Konkurs z Williamem Gibsonem
16 dni temu

Współpraca

maddogowo

Yggdrasil - portal o grach bmmo

gryzi

Free4Edu.info - darmowe programy i pomoce dydaktyczne

Kopia Isadora banerek

o-dystopiach

Miasto mgy

logo z poszerzamy bez przeroczystoci

zielono-w-glowie



Reklama